piątek, 24 czerwca 2011

cyfrowe wycieczki (3)

ponieważ dałem sobie spokój z artem, dziś dalszy ciąg radosnego, cyfrowego gniocenia. tym razem sieniawa i jezioro czorsztyńskie. i pies.




4 komentarze:

  1. czemu piszesz o swoich zdjęciach gnioty, skoro to Twoje najlepsze foty od dłuższego czasu fotografiku ?

    OdpowiedzUsuń
  2. przeczytałem: nie czuję w sobie taboretu

    OdpowiedzUsuń