czwartek, 20 stycznia 2011

lament

głosowanie zakończone, czas zwijać banery i pakować zabawki. zwycięstwa nie było, tego się można było z resztą spodziewać. wygrywał ten kto najlepiej się reklamował i miał najwięcej znajomych którzy wysyłali sms-y (a czy Ty wysłałeś/aś swojego?!?). co oczywiście nie znaczy, że odniósł bym sukces gdyby decydowały walory artystyczne, estetyczne czy jakiekolwiek inne, oceniane przez jakieś uznane jury. raczej nie mam złudzeń.
no cóż... są setki, a może i tysiące fajniejszych i ciekawszych blogów. to coś co zniechęca mnie często do pisania kolejnych postów, tak samo jak świadomość, że jestem raczej średnim fotografem sprawia, że nie chce mi się sięgać po aparat.
tak. wiem, że przesadzam. i wiem, że jest trochę osób które zaglądają tu nie tylko po znajomości, które napiszą czasem coś ciepłego pod fotką bo im się naprawdę podoba. dzięki Wam. licznik odwiedzin niedługo wyświetli kolejną okrągłą cyfrę 10000, i chociaż przeszło połowa z tego to moje własne odświeżenia, to i  tak jest to jakiś wynik.
uh. jestem przewrażliwiony, zmęczony, drażliwy i gorzki. reaguję tylko na wielkości absolutne i każdy brak sukcesu odbieram ostatnio jako porażkę. i to czekanie... czuje się sfrustrowany, bezradny i niekompetentny.

ech, to chyba ta odwilż...


tak. to na pewno to. to wszystko przejdzie....

13 komentarzy:

  1. Dlatego nie cierpię takich konkursów...
    Ale nie ma co się poddawać.

    Ja też jestem ostatnio przewrażliwiona, najpewniej to ta odwilż... Głowa do góry, bo fotografem średnim na pewno nie jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  2. e tam, kto by się przejmował;) foto ciekawe, lubię taką kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz kuba, moze to ci nie wiele poprawi humor, ale ja na przyklad mam tak, ze zaglądam na blogi ludzi których lubię. otóż was nawet bardzo lubię, wasza wysokość;) i nie wiem, czy te wszystkie esemeski zwycięzcy końkursu warte są chociaż połowę tego lubienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wasza wysokość wie, że lubię czytać co Wasza Wysokość napisze i lubie patrzeć na zdjęcia jakie Wasza Wysokość poczyni. Wasza Wysokość wie też, że taka bobby to kiepawe audytorium, ale jeśli to się na coś zda, to lubi Waszą Wysokość i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj Maniu, Bobby, i wszyscy inni: ja bardzo lubię Wasze zaglądanie tutaj i dlatego to wszystko dalej działa.

    może się źle wyraziłem, bo nie chodzi mi o to, że nie wygrałem konkursu na bloga roku. wiedziałem, że nie wygram, bo to konkurs taki jaki jest. to po prostu pretekst żeby sobie pomarudzić. że nie wygrałem tu, że nie wygrałem konkursu w fotopolis, że nie przyjęli moich fot na show off w zeszłym roku i że wszystkie inne porażki...

    OdpowiedzUsuń
  6. i ja sobie bardzo często pozwalam :)
    pozdrawiam Kuba!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale już jestesmy po...i przecież nic się nie zmieniło poza tym, że jestesmy o to "doświadczenie" bogatsi. o!

    OdpowiedzUsuń
  8. dobra, to moze zglosimy projektholga na majowy kraków, zeby ci humor poprawić?

    OdpowiedzUsuń
  9. a to jest niegłupi pomysł i to nie tylko ze względu na mój humor

    OdpowiedzUsuń
  10. to syndrom 4w5 :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja trafiłam tutaj pierwszy raz dopiero dziś. Obwęszę kąty zanim się rozsiądę..

    OdpowiedzUsuń